wtorek, 20 czerwca 2017

Bielenda oczyszczająca maseczka wygładzająca - efekt DETOKSYKUJĄCY

O skórę twarzy powinno dbać się przez cały rok, ale wiele osób przypomina sobie o tym dopiero latem... Oprócz złuszczania i dogłębnego nawilżenia, warto sięgać po produkty, które oczyszczą naszą skórę. Przyszedł więc czas na recenzję maseczki detoksykującej od Bielendy.



Cena: 3 zł
Gramatura: 2x5g

Skład:

Aqua, Kaolin (White Clay), Glycerin, Talc, Titanium Dioxide, Magnesium Aluminum Silicate, Illite (Green Clay), Moroccan Lava Clay, Niacinamide, Zinc PCA, Sodium Lactate, Polyacrylamide /C13-14 Isoparaffin/Laureth-7, Polysorbate 20, Cellulose Gum, Glyceryl Polyacrylate, LacticAcid, MDM-Hydantion, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethyl-, Parfum, Hexyl Cinnamal, CI 77288 (Dichromium Trioxide)


Od producenta

Skoncentrowana maseczka profesjonalnie i głęboko oczyszcza skórę, zwęża pory, zmniejsza ich widoczność. Skutecznie redukuje zaskórniki i zapobiega powstawaniu wyprysków, pochłania nadmiar sebum, reguluje jego wydzielanie. Doskonale wygładza, poprawia mikrokrążenie i kondycję skóry. 
Działa detoksykująco, ujędrniająco i antybakteryjnie. Dzięki zawartości cenionych składników aktywnych używanych w profesjonalnych zabiegach gabinetowych: Glinka Zielona, Glinka Ghassoul, Cynk oraz Niacinamide (Wit B3), spektakularne rezultaty widoczne są natychmiast, już po jednym zastosowaniu.

Efekt: oczyszczona, idealnie matowa, świeża i gładka cera o ładnym, zdrowym kolorycie. Pory zwężone i mniej widoczne. 

Produkt nie zawiera alkoholu, parabenów i silikonów. Posiada certyfikat ISO 9001 oraz ISO 14001.



Moja opinia

Maseczka przeznaczona jest do skóry tłustej, wrażliwej, mieszanej lub trądzikowej. Produkt ma zapach kojarzący się z kremem do twarzy i ma dosyć nietypową konsystencję. Jest bardzo wydajny - jedna część maseczki wystarczyła mi na dwa użycia.

Po jej zmyciu twarz jest wygładzona i dobrze oczyszczona. Ponadto zaczerwienienia zostały złagodzone a skóra jakby lekko rozświetlona - wygląda bardzo świeżo. Na temat zwężonych porów nie mogę się wypowiedzieć, ponieważ i bez maseczki są u mnie słabo widoczne.


Podsumowując, maseczka z Bielendy wypadła u mnie bardzo na plus i z czystym sumieniem mogę ją polecić. Pamiętaj tylko, że przed każdym takim zabiegiem oczyszczania należy zrobić tzw. "parówkę" dla lepszych efektów.

Po więcej recenzji maseczek zapraszam TUTAJ :)

I co sądzisz o tej maseczce? Spróbujesz? :)

10 komentarzy:

  1. Przyda mi się taka maseczka, chętnie wybiorę się po nią jutro. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślałam, że to dwuetapowa maseczka, a to po prostu więcej maseczki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam nigdy tej maseczki, ale bardzo fajna recenzja. :)

    xxveronica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam recenzje maseczek, więc poszukam ją jak będę robić zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam testować maseczki. Niestety ta nie jest dla mnie, ponieważ mam cerę wrażliwą. Jednak przetestuję jakąkolwiek maseczkę z Bielendy :)

    http://staypositivebypaulen.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam testować maseczki. Niestety ta nie jest dla mnie, ponieważ mam cerę wrażliwą. Jednak przetestuję jakąkolwiek maseczkę z Bielendy :)

    http://staypositivebypaulen.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam, ale nie urzekła mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak z zieloną glinką to niestety nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń