piątek, 23 czerwca 2017

#2 O co tyle hałasu? - Lovely Extra Lasting matowa pomadka w płynie

W kolejnym poście z serii "O co tyle hałasu?" weźmiemy pod lupę matową pomadkę z Lovely. Już jakiś czas temu czytałam o niej wiele dobrego a w Rossmannie słysząc zachwyty nad nią, musiałam skusić się na zakup. Ciekawość wygrała.

Lovely Extra Lasting matowa pomadka w płynie

Cena: 10,99 zł

Pojemność: 6 ml

Z opakowania produktu możemy wyczytać tylko tyle, że jest to "Lip gloss matowy do ust z formułą
długotrwałą". Nie ma ani słowa o składzie - niestety.

Opakowanie wykonane jest z solidnego plastiku a napisy nie są łatwe do starcia. Aplikatorem jest pacynka podobna do tej w pomadkach Golden Rose, jednak jest nieco dłuższa.

Kolor, który testowałam to nr 5 i jest on mocno zbliżony do pomadki w płynie Golden Rose nr 3. Powiedziałabym nawet, że jest to ciemniejszy odpowiednik tego kosmetyku. Można jednak zauważyć, że w przypadku Lovely jest to raczej jasny, brudny fiolet niż róż.

Konsystencja produktu jest przyjemna i wygodnie się rozprowadza. Dla ułatwienia można użyć konturówki, ale nie jest to konieczne. Zapach jest przyjemny, słodki jednak można tam wyczuć jakby lekką woń lakieru do paznokci (?).
Pomadka zastyga na mat i niestety lekko wysusza. Ponadto usta lepią się. Nie zmienia to faktu, że pomadka nie odbija się ani na ręce, ani na szklance co jest wielkim plusem.

Za to ogromnym minusem jest to, że kosmetyk łatwo brudzi zęby. Tego problemu z pomadkami nigdy nie miałam a tutaj jest to wręcz notoryczne. Z tego powodu niezbyt często jej używam. Nieuniknione, ciągłe zastanawianie się czy pomadka nie zagra głównej roli podczas uśmiechu skutecznie powstrzymuje mnie przed użyciem jej na ważniejsze wyjścia.

Trwałość

Po dwóch godzinach produkt zjadł się od wewnętrznej strony ust, jednak pozostała część została nienaruszona. Przy posiłkach czy piciu pomadka ściera się i pozostawia suche "kropki" na naczyniach. W dodatku sprawia wrażenie jakbyśmy mieli drobniutki piasek na ustach, co nie jest przyjemne.

Taka pomadka za około 6 zł (na promocji) jest w porządku, ale żeby się nią zachwycać? Jak dla mnie nie ma efektu "wow" i nie sięgnęłabym po kolejny kolor z tej serii.

A Ty? Co myślisz o tym produkcie? Miałaś okazję testować? :)

12 komentarzy:

  1. Dla mnie jest na średnia
    agnieszka-gromek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Łeee jak zostawia ślady to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Such a beautiful post, have a nice weekend :)

    https://www.instagram.com/tijamomcilovic/
    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę średniak, wole z GR :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam tych jeszcze. Jak dla mnie najlepsze pomadki matowe są z Golden Rose i z AVONu ;D
    Zapraszam do siebie www.MALINOWAbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z AVON nie miałam okazji testować, ale GR uwielbiam :)

      Usuń
  6. Mam 4 kolorki nie są jakieś fenomenalne ale za taką cenę są dobre :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś miałam ochotę na te pomadki, ale już mi przeszło.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ją i niby nie jest zła, ale bez szału ;/

    OdpowiedzUsuń