środa, 26 kwietnia 2017

Nowość na rynku! Mascara Rimmel Volume Shake

Jakież było moje zdziwienia, gdy pewnego otrzymałam list z najnowszą mascarą z Rimmel! Wprawdzie zgłosiłam się do jej testowania, ale nie miałam pojęcia, że się zakwalifikowałam. Pełna zadowolenia, że w końcu coś udało mi się "wygrać", od razu zabrałam się za testowanie :)


Mascara Rimmel Volume Shake

Pojemność: 9 ml
Cena: 39,99 zł

Od producenta
Twoje maskary szybko wysychają i przestają się równomiernie nakładać na rzęsy? Wypróbuj nowy tusz Rimmel Volume Shake, który nie wysycha i nie tworzy grudek na rzęsach!
Maskara Volume Shake posiada opatentowany system Shake-Shake, który sprawia, że po wstrząśnięciu formuła tuszu staje się jednolita i doskonale pokrywa rzęsy. Perfekcyjna wodno-żelowa formuła, stworzona na bazie wody i wosków to efekt 10 lat badań laboratoriów Rimmel.
Dzięki systemowi Shake-Shake wystarczy potrząsnąć 3-5 razy tuszem by cylindryczne mieszadło wewnątrz opakowania odświeżyło formułę tuszu i sprawiło, że jego aplikacja będzie idealna.
Innowacyjna szczoteczka Volume Shake idealnie pokrywa rzęsy tuszem dokładnie je rozdzielając i dodając im objętość oraz efekt pogrubienia. Elastyczne włókna zwężające się na końcach szczoteczki sprawiają, że możesz pokryć tuszem nawet najkrótsze włoski w wewnętrznych i zewnętrznych kącikach oczu.


Szukałam jej składu, ale niestety nie znalazłam.

Moja opinia
Pomysł z systemem "Shake-Shake" świetny! Jeszcze żaden tusz zaraz po otworzeniu nie dawał tak dobrych rezultatów na rzęsach.... Bardzo dobrze je pokrywa intensywną czernią. Niezbyt często używam pogrubiających tuszy, więc może dlatego w moim odczuciu lekko skleja rzęsy, ale wydaje mi się, że dzięki temu efekt pogrubienia jest lepiej widoczny. Pomimo, że szczoteczka początkowo mnie przeraziła, okazała się dość wygodna w użytkowaniu :) 
Czy tusz nie zostawia grudek? Nie do końca bym się z tym zgodziła... Czasami się zdarza i wtedy trzeba trochę więcej z nim popracować, żeby uzyskać porządany efekt.

Tusz ma wiele zalet i dobrze się sprawdza, jednak uważam, że cena jest za wysoka. Gdyby nie test, do którego się zgłosiłam, nie zakupiłabym jej. Oczywiście nie wiem jeszcze jak produkt sprawdzi się na dłuższą metę i jak długo będzie nadawał się do użytku, ale ze względu na cenę nie zakupiłabym go z własnej woli. Z tego powodu, gdy tylko mi się skończy powrócę do mojej sprawdzonej mascary, którą mogę zakupić o połowę taniej od testowanego produktu :)

A czy Wy miałyście okazję przetestować tą mascarę? Jaka jest Wasza opinia na jej temat?

23 komentarze:

  1. Aktualnie też bym nie kupiła przez cenę. Może jak kiedyś zarobię to się skuszę, bo z tego co opisujesz efekt jest fajny, więc warto chyba dać mu szansę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warty przetestowania, jednak dla kogoś kto nie zarabia, nie jest wart swojej ceny. Można kupić o wiele fajniejszych tuszy w niższej cenia :)

      Usuń
  2. Też sięgam raczej po tusze z niższych półek. Jeśli nie sprawdzają się najlepiej, to po prostu dodaję do nich Duraline i wszystko jest w porządku :) Chociaż 40zł za niewysychającą mascarę nie brzmi najgorzej, to jakoś tak sceptycznie jestem nastawiona :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przymierzałam się do zakupu tej maskary, jednak dobrze, że dostałam ją do przetestowania. W mojej opinii jest beznadziejna. Fajnie, że tusz nie zasycha, jednak pozostawia straszne grudki i skleja rzęsy. Przed każdym użyciem, aby osiągnąć jako taki efekt muszę wycierać nadmiar produktu w chusteczkę. Dla mnie bubel i to za jaką cenę :((

    https://thecryystalship.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zbieram nadmiar tuszu przed pomalowaniem, ale faktycznie jak na tą cenę to nie jest to zachwycający produkt...

      Usuń
  4. Chyba jednak nie skusiłabym się na ten tusz :) za tà cenę wolałabym kupić np. mascarę z L'oreal.

    OdpowiedzUsuń
  5. widziałam ten produkt tylko na zdjęciu :)
    może kiedyś się skuszę chociaz już mam swoje ulubione tusze!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ochotę wypróbować tą maskarę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny pomysł z tym mieszaniem tuszu przed użyciem, ale każdy nowy tusz na początku jest odpowiednio mokry gdy go używamy. Poczekam więc na Twoje zdanie tak powiedzmy za miesiąc - czy i wtedy będzie tak działał^^ ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! O ile nie zapomnę, to Ci napiszę co się z nim podziało ;)

      Usuń
  8. Fajny produkt, ja się jeszcze nie maluje wiec niepotrzebne mi są kosmetyki, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie mam zamiar zakupić jakiś tusz z wyższej półki, więc pewnie bardzo chętnie go przetestuję, chociaż jak dotąd kupowałam tusze z niżej półki tak myślę, że ten sprawdzi się ciut lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja od lat kupuję złotego Loreala - teraz w promocji w Rossmanie (-50%) zapłaciłam za niego 30zł <3 Nie zamieniłabym go na żaden inny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czeeeeemu nie ma zdjęć, ja się pytam?? Cena faktycznie wysoka, też bym się chyba nie skusiła. Choć to pokrycie wszystkich włosków rzęs..zawsze mam z tym mini problem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi Ci o zdjęcie rzęs? Jakoś nie pomyślałam, ale za jakieś 2 posty będzie makijaż oka, gdzie użyłam tego produktu :)
      Tutaj szczota jest naprawdę duża i z długimi włoskami, więc trzeba uważać, żeby się nie pobrudzić. Myślę, że producent troszkę naciągnął fakt pokrywania wszystkich włosków. Faktycznie da się, ale trzeba się skupić tak jak w przypadku każdej mascary ;)

      Usuń
    2. Osobiście wolę tusze Loreala, jeszcze mnie nie zawiodły, ale może kiedyś przy okazji przetestuję :)

      Usuń
  12. Lubię tusze Rimmela, ale dopiero wtedy kiedy podeschną. Na początku są tragiczne.

    OdpowiedzUsuń
  13. pierwszy raz słyszę o tym systemie "Shake-Shake", ale brzmi bardzo zachęcająco ! :) Cena rzeczywiście dość wysoka

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo tu ciekawie, zostanę na dłużej - mówi również tegoroczna maturzystka xd
    co do mascary mhh sądzę, żew jakieś promocji pewnie bym się skusiła ale teraz no nie :C

    http://lekkostylowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łączę się w bólu :D
      racja,na promocji ok, ale bez...?

      Usuń
  15. Cena jak na tusz za duża, ale od czego są promocje? Fajny i przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tusz kupuje taki, jaki jest na promocji i wiem, że większości się sprawdził :) Może tego też kiedyś złapię w rączki :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś nie przepadam za tuszami do rzęs Riimmela, więc raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń