sobota, 25 marca 2017

Żel aloesowy i jego zastosowanie

Żel aloesowy to produkt o szerokim wachlarzu zastosowań... Zainteresowałam się nim, kiedy znajoma dała mi próbkę kremu aloesowego, dzięki któremu pozbyłam się licznych zaskórników z mojej twarzy. Byłam zaskoczona, gdy prawie całkowicie zniknęły one w ciągu dwóch dni a po trzech nie było po nich śladu.

Krem ten był dla mnie wybawieniem, bo w okresie dojrzewania miałam skłonność to wyciskania zaskórników, przez co było ich jeszcze więcej a moja twarz była usiana strupkami i zaczerwieniami.
Zaczęłam czytać o aloesie i dowiedziałam się o żelach aloesowych... Kolejnego dnia jeden z takich produktów zakupiłam w sklepie zielarskim i od tamtej pory jest stałym elementem mojej pielęgnacji twarzy :)

Jest to żel firmy KRAUTERHOF z aż 96% zawartością aloesu (!). Używam go na nowo powstałe wypryski a czasami profilaktycznie jako krem na noc.




















Cena: 16 zł
Pojemność: 250ml

Skład:
Aloe Barbadensis Leaf Juice, Aqua, Glycerin, Sodium Carbomer, Disodium EDTA, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Cl 19140, Cl 42090


Przed pierwszym użyciem warto nałożyć go na całą twarz, aby zabić bakterie, a następnie na poszczególne zmiany.
Nie martwcie się jeśli Wasza twarz po jego zastosowaniu się zaczerwieni - to normalne i powinno minąć do godziny czasu :)

Żel aloesowy ma działanie intensywnie nawilżające i odświeżające. Działa przeciwzapalnie, bakteriobójczo i wspomaga regenerację skóry. Przywraca skórze gładkość i elastyczność.
Ponadto często zdarzało mi się stosować go na oparzenia słoneczne i świetnie się sprawdzał. Chłodził, koił i przyspieszał powrót skóry do jej normalnego stanu.

Pozwólcie, że przybliżę Wam kilka jego zastosowań:

  1. Wspomaganie leczenia zmian skórnych (typu: zaskórniki, trądzik, drobne zranienia, otarcia, wysypka po uczuleniu) oraz rozjaśnienie przebarwień potrądzikowych
  2. Balsam łagodzący oparzenia słoneczne
  3. Dodatek do szamponu/maski lub wcierki do włosów - odżywia i nawilża suche włosy a jednocześnie ogranicza pracę gruczołów łojowych oraz stymuluje porost włosów.
    Poprawia mikrokrążenie przez co mieszki włosowe są pobudzone do wzrostu, a dodatkowo wspomaga proces wytwarzania nowych włosów.
    Zapobiega też pojawianiu się łupieżu (ma działanie grzybobójcze).
  4. Balsam łagodzący po depilacji - żel wtarty w nogi zaraz po goleniu sprawia, że skóra jest mniej podrażniona a charakterystyczne czerwone kropki niewidoczne
  5. Nadaje się jako baza pod makijaż
  6. Pielęgnacja skóry atopowej - nawilża i niweluje uczucie świądu

Uważam, że warto jest mieć go wśród swoich kosmetyków, tym bardziej, że jest on produktem naturalnym. Pamiętajcie też, że im większa zawartość aloesu tym lepiej :)

Przekonałam Was do tego kosmetyku? A może już go stosujecie?

10 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa recenzja produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesujący produkt i bardzo ciekawa recenzja :)

    Pozdrawiam
    Mlodamamakacpra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak mnie zachęciłaś tą recenzją, że wybieram się w poniedziałek do drogerii, by kupić żel aloesowy.

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawy produkt! muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W Aloes mogę zainwestować kazdy gorsz :)
    Cerę akurat mam bardzo dobrą, ale jeśli chodzi o włosy...
    Muszę zakupić jakiś specyfik właśnie do ich pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwilebiam żel aloesowy. Wszystkie niedoskonałości zwalczam właśnie takim cudem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojejku nie pomyślałabym ze aloes służy do 'oczyszczania' twarzy i pozbywania sie wyprysków i zanieczyszczeń! Mysle ze takie naturalne kosmetyki sa najlepsze. Zawzze myslalam ze aloes jedynie łagodzi podrażnienia i koi spalona od slonca skore. Buziaki

    Caiawichowska

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham aloes i dlatego hoduję go w domu :) Akurat moja twarz nie cierpi z powodu wyprysków ale czasem przydaje się podczas podrażnień, tylko do tego używam akurat serum aloesowego z It's SKin. Jednak na małe ranki biorę świeżego listka i wydłubuje z niego miąższ - rana goi się w trymiga! Polecam hodować aloes, serio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Też przymierzam się do hodowania aloesu, ale jakoś ciągle wylatuje mi to z głowy ;p muszę w końcu się za to zabrać, bo taki świeży jest najlepszy :D

      Usuń